USA na co dzień

USA na co dzień - garść podstaw

07.06.12 14:14
Stany Zjednoczone to kraj różnorodności, którą dostrzec można na każdym niemal kroku. 50 stanów o bardzo silnej autonomii zamieszkanych jest przez różnych ludzi, którzy zmagają się z zupełnie innymi problemami w zupełnie innych warunkach. Między innymi właśnie dlatego jest to kraj tak fascynujący. W niniejszym artykule zbiór porad dotyczących życia w USA. W kolejnych wiele poniższych kwestii wziętych zostanie pod lupę osobno.

Zaaklimatyzowany? Nie do końca? Pomożemy.

Pisaliśmy już wcześniej o kwestii zameldowania - w Stanach nie istnieje obowiązek meldunku. Sprzyja to silnej migracji - statystyki podają, ze przeciętna amerykańska rodzina przeprowadza się średnio 2-3 razy. My zobligowani jesteśmy w przypadku wizy turystycznej podać na formularzu imigracyjnym miejsce, w którym zamierzamy się zatrzymać - może to być hotel lub też adres zamieszkania rodziny lub znajomych.  Informacje te będą również pomocne w razie wypadku lub zaginięcia. Nie podanie miejsca pobytu może skończyć się brakiem pozwolenia na wjazd na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Służba zdrowia w USA

Służba zdrowia w Stanach jest ogólnodostępna, niestety za wizytę u lekarza specjalisty zmuszeni będziemy sporo zapłacić. Podobnie ma się sprawa z nieplanowanymi pobytami w szpitalu. Jeśli jednak zajdzie potrzeba, opieka lekarska zapewniona jest na bardzo wysokim poziomie. W Stanach obowiązuje system EMTALA - The Emergency Medical Treatment and Active Labor Act. Wynika z niego, że w momencie zgłoszenia się po pomoc w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia, lekarze winni są udzielić pomocy i określić diagnozę bez względu na możliwość zapłaty za usługi lub jej brak. Nie mogą też odmówić udzielenia pomocy. Prawo do otrzymania pomocy medycznej mają wszystkie osoby przebywające na terenie Stanów Zjednoczonych.

Szczepienia w USA

Szczepienia dla obywateli Polski nie są wymagane. Może się jednak zdarzyć, że niezbędne będzie zaświadczenie o szczepieniach dziecka na choroby zakaźne typu ospa, świnka czy gruźlica. Osobom, które mimo wszystko boją się o swoje zdrowie, zalecić możemy szczepionkę przeciwko durowi brzusznemu.

Bezpieczeństwo w USA

Bezpieczeństwo w Stanach przedstawia się podobnie jak w innych krajach -  w miastach zdarzyć się mogą napady rabunkowe, oraz drobne kradzieże. Turystom zaleca się poruszanie się po głównych drogach i nie zapuszczanie się w dzielnice nieznane lub uznane za podejrzane.

Jeśli czujesz się zagrożony lub też jesteście świadkiem wypadku, skorzystaj z powołanej do takich przypadków linii telefonicznej 911. Przestrzegamy jednak, aby nie dzwonić do niej po porady turystyczne ani nie traktować jak informację. Pamiętajmy - w każdej chwili ktoś naprawdę może potrzebować pomocy.

Niech nie zdziwi Cię dbałość o bezpieczeństwo. Po zamachach na WTC 11 września 2001 roku wzmożono kontrolę pasażerów i bagaży głównie na lotniskach w celu zminimalizowania możliwości ataków terrorystycznych. Ścisłe przestrzeganie wskazówek i poleceń osób odpowiedzialnych za ochronę pozwoli Ci zaoszczędzić czas i nerwy. Kontrole spotkać mogą Cię również w miejscach publicznych takich jak urzędy czy muzea.

Prawo jazdy i jeżdżenie samochodem w USA

Dla kierowców mamy dobre informacje - posiadając międzynarodowe prawo jazdy można prowadzić samochód przez okres ważności naszej wizy. Dodatkowo trzeba mieć przy sobie polskie prawo jazdy i jego notarialne tłumaczenie na język angielski. W przypadku zatrzymania przez policję niedopuszczalne jest wysiadanie z samochodu.  Należy również ściśle stosować się do poleceń policjanta. Policja w Stanach zatrzymuje tylko w uzasadnionych przypadkach łamania prawa drogowego - nie zdarzają się tak popularne w Polsce kontrole drogowe.

Rozrośnięta infrastruktura autostrad i dróg stanowych doprowadzi Cię do każdego wymarzonego zakątka, pamiętać należy jednak o ograniczeniach w prędkościach, które mogą zmieniać się w zależności od stanu. 77 tysięcy kilometrów dobrze oznakowanych autostrad to prawdziwe wyzwanie dla miłośników podróży.

Warto również wspomnieć o kulturze jazdy samochodem w Stanach. Rzadko wyprzedzamy, po pierwsze ze względu na ograniczenia prędkości i fakt, że stosują się do tych ograniczeń wszyscy, po drugie, jezdnie zazwyczaj mają po 2-3 pasy, każdy więc może jechać z odpowiednią dla siebie prędkością. Jednak dla jeszcze większego uproszczenia sprawy postawiono jasne znaki ‘No pass” w miejscach, gdzie wyprzedzanie jest kategorycznie zabronione, oraz “pass with care” czyli wyprzedzanie możliwe z zachowaniem wysokiej ostrożności. Skrzyżowania również zaprojektowane są w sposób prosty: jeśli nie widzimy napisu ‘don’t turn on red’, to w przypadku czerwonego światła wolno nam zastosować regułę zielonej strzałki w prawo, oczywiście przy zachowaniu odpowiedniej ostrożności.

Pierwszeństwo na amerykańskiej drodze ma zawsze... znak ‘stop’. Licznie „ostopowane” z każdej strony skrzyżowania starają się eliminować możliwość kolizji. Mamy obowiązek zatrzymania się na widok tego znaku i sprawdzenia, czy nie nadjeżdża inny pojazd.

Co zdecydowanie może zaskoczyć, to bliskość. Bliskość w sensie fizycznym, bo tutaj karoseria lgnie do karoserii. Zdawać by się mogło, ze Amerykanie nie zdają sobie sprawy z praw fizyki - jeżdżą blisko siebie, odstępy między samochodami bywają mocno umowne. Nagminne jest przecinanie kilku pasów, kiedy ktoś zapomni o swoim zjeździe, oraz rzadkie korzystanie z lusterek bocznych. Kierunkowskazy również używane są jakby od niechcenia. Ciekawym zjawiskiem jest również fakt, że wszystko, co posiada aktualną tablicę rejestracyjną, może jeździć. I tak na amerykańskich drogach spotkamy samochodowe zabytki, które mimo wielu braków i wbrew prawom upływającego czasu, suną dostojnie do miejsca swojej destynacji. Prawo jazdy można w Stanach otrzymać już w wieku 15-16 lat. Przestrzegamy więc przed młodocianymi kierowcami, którym czasami brakuje wyobraźni i rozwagi. W trosce o siebie warto uważać również na innych użytkowników drogi. Oczywiście odległości podane są w milach, a nie jak w Europie – w kilometrach. Zaskakujące jest natomiast, że często spotkać możemy się z określeniem odległości w ... godzinach.

Linie lotnicze

W  podróżowaniu po Stanach, ze względu na duże odległości, bardzo popularne stały się krajowe linie lotnicze. I tutaj uspokajamy - jeśli nie zdążyłeś na swój samolot, nie panikuj. Naziemna obsługa lotniska na pewno zaproponuje Ci inny lot, ze względu na duży ruch lotniczy i możliwość zwolnienia się biletów. Nie będzie to obciążone dodatkowymi kosztami.

Strefy czasowe

Przy zwiedzaniu kraju pamiętać należy o kilku strefach czasowych, które obejmują różnicę 6 godzin między wschodnim wybrzeżem a Hawajami. Przy częstych podróżach należy zwrócić na to szczególna uwagę, by nie “zgubić” kilku godzin.

Karty kredytowe

W Stanach praktycznie na każdym kroku używa się kart kredytowych, a jej brak może prowadzić do poważnych problemów z rezerwacją biletów, hoteli czy nawet opłatami za benzynę. Wraz z nimi w większości miejsc wymagany będzie od nas podpis elektroniczny, służący jej uwiarygodnieniu.

Alkohol i inne używki

Dla wielbicieli używek również garść informacji - w Stanach surowo przestrzega się zakazu palenia tytoniu w miejscach publicznych. Wymaga tego nie tylko prawo ale również dbałość o zdrowy tryb życia, który propagowany jest w coraz większym stopniu.  Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych również jest zabronione. Ogólnie, alkohol w Stanach jest tani. Zaskoczyć może jednak prohibicja w niektórych miastach. Wszelkie narkotyki są tutaj surowo zabronione, i nie ma od tego żadnych odstępstw.

Ważna wiza

A co jeśli kończy się termin naszej wizy, a jednak chcielibyśmy przedłużyć nasz pobyt? Jest na to sposób. Należy wysłać na ok. 45-60 dni przed końcem wizy pismo wraz z formularzem I-539 (możliwy do pobrania bezpłatnie ze strony USCIS) oraz z dokumentami potwierdzającymi rezerwację na przekraczający wizę okres - rezerwacje hoteli, wycieczki, bilety wstępu - wszystko, co może udokumentować nasze plany. Odpowiednia będzie również kopia otwartego biletu lotniczego. Dołączyć należy również ksero paszportu i wizy.

comments powered by Disqus