USA - informacje

Ustawa STEM częścią politycznej gry Republikanów?

05.12.12 15:28 | Wizy do USA
Jak już informowaliśmy, w ostatni piątek kontrolowana w większości przez Republikanów Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę STEM, przyznającą dodatkowe wizy wykształconym przedstawicielom zawodów technicznych. Ustawa ma jednak małe szanse by rzeczywiście wejść w życie. Co więcej, obserwatorzy spekulują, że zaproponowanie przez Republikanów ustawy STEM w takiej a nie innej postaci miało tylko i wyłącznie charakter politycznej gry.

Ustawa STEM przyznaje dodatkowe 55 tys. wiz imigracyjnych (zielonych kart) dla studentów i absolwentów kierunków technicznych i matematycznych - inżynierów, matematyków etc. Równocześnie likwiduje ona Loterię Wizową, w wyniku której co rok wizy dostaje ok. 55 tys. obywateli krajów o małej reprezentacji w USA. W praktyce wizy zostały więc przeniesione z Loterii Wizowej do nowej puli dla technicznych i matematycznych profesjonalistów. Izba Reprezentantów ustawę przyjęła. By wejść w życie, musi ona jednak jeszcze zostać przegłosowana przez Senat oraz podpisana przez prezydenta. Oba te zdarzenia są niemożliwe, gdyż Senat niemal w całości kontrolowany jest przez Demokratów, a demokratyczny prezydent Barack Obama (na zdjęciu) także zapowiedział, że gdy Senat jednak przyjmie ustawę, zawetuje ją.

Ustawa STEM jest mocno pożądana przez amerykańkie firmy, którym brakuje wykształconych specjalistów. Podczas niedawnych wyborów prezydenckich, przedsiębiorstwa technicznie hojnie łożyły na kampanie zarówno Republikanina Mitta Romneya, jak i Obamy, wierząc, że ci, gdy zostaną wybrani, zrealizują ich żądania. Dziś Republikanie próbują przegłosować ustawę STEM, w której zawarli także likwidację Loterii, zdając sobie sprawę, że na to drugie Demokraci niemal na pewno się nie zgodzą.

Gregory Ferenstein z portalu Techcrunch uważa, iż Republikanie wyszli z inicjatywą STEM tylko po to, by ukazać Demokratów jako "występujących przeciw postępowi i innowacji", od początku wiedząc, że ustawa nie ma szans, by wejść w życie.

Wygląda więc na to, że jeszcze w tym roku nie uda się uchwalić żadnego nowego imigracyjnego prawa. Trzeba będzie poczekać na oficjalne rozpoczęcie się drugiej kadencji Baracka Obamy i pomyślny przebieg negocjacji między partiami nad kompleksową, obejmującą wszystkie obszary prawa imigracyjnego nową ustawą imigracyjną, którą Obama obiecał w trakcie kampanii wyborczej.

comments powered by Disqus