USA - informacje

"Święto" zakupów zagraża Dniu Dziękczynienia?

20.11.12 10:13 | USA na co dzień
Jak co roku w czasie świątecznym powraca w USA dyskusja na temat fatalnego wpływu tzw. Czarnego Piątku na atmosferę jaka powinna otaczać Dzień Dziękczynienia. W tym roku niektórzy zadają już pytanie, czy owy Czarny Piątek - dzień szalonych wyprzedaży - sam nie stał się świętem.

Dzień po obchodzonym w czwarty czwartek listopada Dniu Dziękczynienia, w tym roku wypadającym 22 listopada, Amerykanie nazywają Czarnym Piątkiem. Tego dnia amerykańskie sklepy zwykły oferować potężne zniżki na swoje towary. Setki tysięcy tylko czekających na to klientów szturmuje wrota marketów, sklepów i sklepików, nim jeszcze zostaną otwarte. Następnego dnia media w USA i na świecie "szokują" zdjęciami walczących między sobą o iPoda mężczyzn czy szalonego wyścigu po centrum handlowym. Czasami dochodzi do tragedii, tak jak w 2008 roku, gdy pracownik Wal-Martu został stratowany przez wbiegający do sklepu rozszalały tłum.

Z każdym rokiem godzina otwarcia sklepów przesuwała się jakby bliżej Dnia Dziękczynienia. W ubiegłym Czarny Piątek wystartował dokładnie o północy. W tym roku Czarny Piątek będziemy mieć już w...czwartek. Sieć dyskontów Wal-Mart już zapowiedziała otwarcie sklepów w czwartek o ósmej wieczorem. Za śladami Wal-Martu podąża Toys R Us. Otwierający sklepy o północy Best Buy wydaje się na ich tle tradycjonalistą. Tak wczesnego otwarcia sklepów boją się zarówno ich pracownicy, którzy pozbawieni zostaną szansy na spędzenie czwartku w domu, jak i większość potencjalnych klientów, którzy z kolei obawiają się, że pokusa wyprzedaży "wywieje" ich z domu w ten tak ważny dzień, gdy często jedyny raz do roku spotykają się całe rodziny.

Czy "święto" komercji uśmierci Dzień Dziękczynienia? Gdzie Amerykanie spędzą czwartkowy wieczór?

- Czarny Piątek to dość nietypowe święto. Przede wszystkim niczego nie upamiętnia, poza samym sobą. Poza tym ma jednak wiele typowych znamion popularnego święta - ma stałą datę, "świętujący" biorą wolne od pracy, by móc uczestniczych w "obchodach", a "świątynie" po brzegi wypełniają się "wiernymi" - opowiada Bob Greene dla CNN.

Termin "Czarny Piątek" ukuty został w latach 60-tych. W tamtych czasach, gdy rachunkowości firm wciąż wykonywane były odręcznie, czerwony atrament oznaczał stratę, a czarny zysk. Jako jeden z najbardziej dochodowych dni w roku dla sprzedawców, przynosił on więc czarne zgłoski w księgowych papierach. Dziś największym wzięciem w czasie Czarnego Piątku cieszy się elektronika i zabawki, jako towary, który najłatwiej przecenić. Ogromne zniżki dotyczą jednak wszystkiego - od mebli i ubrań po słodycze i drobne upominki. Choć piątek po Dniu Dziękczynienia nie jest świętem, wielu pracowników ma tego dnia wolne. Nie dotyczy to jednak pracowników sklepów i marketów.

comments powered by Disqus