USA - informacje

"Republikańskie" stany zyskają więcej?

11.03.13 11:13 | Wizy do USA
Do tej pory spór o reformę imigracyjną opisywany był przez media często jako toczony między stanami typowo demokratycznymi-zwolennikami zmian i typowo republikańskimi-przeciwnikami reform dających nielegalnym imigrantom obywatelstwo. Ostatnie analizy wskazują, że paradoksalnie to stany "republikańskie" (popierające w większości Partię Republikańską) mogą na reformie imigracyjnej zyskać najwięcej.

Zgodnie z analizą przeprowadzoną przez Wendella Coxa, najwięcej nowych przybyszów z zagranicy pojawiło się w miastach niekoniecznie kojarzonych z bastionami imigracji, takich jak Birmingham w stanie Alabama, Indianapolis w Indianie, Louisville w Kentucky czy Charlotte w Północnej Karolinie. Większość tych stanów głosowała w ostatnich wyborach na kandydata Republikanów - Mitta Romneya - zdecydowanego przeciwnika ustępstw wobec nielegalnych imigrantów.

W ciagu ostatniej dekady liczba urodzonych zagranicą mieszkańców USA wzrosła o 44%. Gdy weźmie się pod uwagę spadek liczby urodzeń w amerykańskim społeczeństwie, okaże się, że duża lizba przybyszów to najlepszy sposób na podreparowanie niekorzystnej demografii. Liczni młodzi imigranci pomogą uratować przed upadkiem amerykańskie systemy pomocy społecznej - Social Security czy Medicare. Imigranci przyczyniają się także w dużym stopniu do coraz lepszych wieści z rynku nieruchomości.

Kolejnym czynnikiem, na który uwagę zwraca Cox, jest niezwykła przedsiębiorczość przybyszów z zagranicy. Zakładają oni nowe firmy/startupy znacznie częściej niż rodowici Amerykanie. Między latami 1996-2010 procentowy udział przedsiębiorstw imigrantów wzrósł z 13,4 do 29,5.

comments powered by Disqus