USA - informacje

Oddał głos w wyborach, teraz czeka go deportacja

Oddał głos w wyborach, teraz czeka go deportacja

14.11.12 09:16 | Wizy do USA
Gdy Josef Sever oddawał swój głos w amerykańskich wyborach prezydenckich w latach 2004 i 2008, próbował, jak później przyznał, zrobić coś dobrego, spełnić obowiązek, którego nie przestrzegają wszyscy obywatele. Pojawił się jednak pewien problem - Josef Sever obywatelem nie był.

Sever ma 53 lata i pochodzi z Austrii. Posiada kanadyjskie obywatelstwo, a w Stanach Zjednoczonych mieszkał legalnie od 1992 roku. Mieszkał w Plantation w Broward County na Florydzie.

Sever oskarżony był o zarejestrowanie się i oddanie głosów w wyborach prezydenckich mimo nie posiadania amerykańskiego obywatelstwa. Jako obywatel Kanady mógł w 1992 roku przekroczyć amerykańską granicę bez wizy. O przyspieszenie sprawy Severa nalegały władze federalne, gdyż pomiędzy rokiem 2007 i 2010 nabył on kilkanaście broni palnych, wypełniając przy tym formularze, w których po raz kolejny fałszywie zeznał, iż jest obywatelem USA. Prokurator sugerował 1 rok i 1 dzień więzienia. Ostatecznie, m.in. z uwagi na brak wcześniejszych przewinień i dobre opinie od pracodawcy, jego kara będzie mniejsza. Nie ominie go jednak kilkumiesięczne więzienie i deportacja do Kanady.

- Jest mi niezmiernie przykro. Wiem, że nigdy już tak nie postąpie, w jakimkolwiek społeczństwie, które mnie zaakceptuje - powiedział Sever podczas rozprawy.

Amerykańskie prawo w kwestii oddawania głosów przez nieuprawnionych jest bardzo surowe. Podający sie fałszywie za obywatela może spędzić w więzieniu nawet do 5 lat. Każdy obywatel, którzy bierze udział w wyborach zobowiązany jest uprzednio do wypełnienia formularza, w którym potwierdzić musi swoje obywatelstwo i przysiąc, że mówi prawdę. Równocześnie lokalne władze hrabstwa nie posiadają możliwości sprawdzenia tego oświadczenia. Po roku 2000 w całym stanie Floryda zarejestrowano ledwie 18 przypadków podających się za obywateli, którzy oddali głos w wyborach federalnych.

comments powered by Disqus