USA - informacje

Obchody 11 września pod znakiem zmiany

Obchody 11 września pod znakiem zmiany

11.09.12 13:50 | USA na co dzień | Nowy Jork
Dziś w Stanach Zjednoczonych obchodzona jest 11 rocznica ataków terrorystycznych na World Trade Center i Pentagon. Miejsce tragedii wydaje się spokojniejsze niż podczas wcześniejszych obchodów rocznicowych przez ostatnie 10 lat. Ograniczone zostały także publiczne wystąpienia polityków.

Rodziny ofiar i inni obchodzący rocznicę tragedii zgromadzili się dziś wokół Strefy Zero w Nowym Jorku, miejsca gdzie 11 lat temu uprowadzone samoloty uderzyły w bliźniacze wieże, a także w okolicach Pentagonu i Shanksville. Nie zabrakło także strażaków i policjantów, którzy wspominali swoich kolegów po fachu, którzy stracili życie 11 września 2001 roku - zginęło wówczas w sumie 343 strażaków i 72 policjantów. To pierwsza rocznica od ubiegłorocznej, emocjonalnej 10-rocznicy, która miała stanowić swoisty punkt zwrotny. 

- Dziś jest tu spore zamieszanie. Opuszczę dom wcześnie rano, zostanę dłużej w pracy i planuje wrócić tu późnym wieczorem - mówi Ron Patiro, 30-letni grafik komputerowy, który ze swojego mieszkania ma dobry widok na miejsce obchodów.

Ale choć w Nowym Jorku nie brakuje dziś wspominających ten tragiczny dzień,  Stany Zjednoczone starają się powoli obchodzić kolejne rocznice coraz skromniej. Brakuje także płomiennych przemów politycznych liderów. Czy to oznacza, że Amerykanie starają się zapomnieć o 11 września?

- Minął już czas wspólnej narodowej żałoby - mówi Charles G. Wolf, którego żona Katherine zginęła w World Trade Center. - Fakt, że politycy nie będą już w to tak zaangażowani daje szansę na większą intymność rodzinom ofiar w tym tak ważnym dla nich dniu... właśnie tak powinno to teraz wyglądać.

Prezydent Barack Obama wraz z żoną Michelle planują wziąć dziś udział w obchodach rocznicy w Pentagonie, odwiedzą także rannych żołnierzy w Walter Reed Army Medical Center.

Dla George'a Patakiego, gubernatora Nowego Jorku, gdy doszło do zamachów 11 września, każda kolejna rocznica ma ściśle osobisty charakter.

- Gdy czytane są nazwiska ofiar po prostu słucham i przywołuje wspomnienia ludzi, których bardzo dobrze znałem, a którzy znajdują sie na liście. To bardzo emocjonalna chwila - wspominał Pataki w rozmowie telefonicznej w ubiegłym tygodniu.

Eksperci przyznają jednak, że całkowite przekształcenie rocznicy zamachu z wydarzenia o ogromnej wadze politycznej w osobiste wydarzenie dla rodzin zmarłych najprawdopodobniej nigdy nie będzie możliwe.

- 11 września zdefinował w dużym stopniu kształt amerykańskiej polityki w ciągu ostatnich 10 lat - przyznał Costas Panagopoulos, profesor nauk politycznych z Fordham University. - 11 września był tragedią, która wpłynęła na naród jako całość.

comments powered by Disqus