USA - informacje

Obama chce zgody na podniesienie limitu zadłużenia

15.01.13 04:03 | USA na co dzień
Wczoraj w Białym Domu miała miejsca ostatnia już konferencja prasowa pierwszej kadencji Baracka Obamy. Za tydzień prezydent oficjalnie zainauguruje drugi termin. Obecnie w większym stopniu zajmuje go jednak walka o amerykański budżet i podatki w obliczu przyjętego niedawno porozumienia w sprawie "fiskalnego klifu" oraz rosnące zadłużenia USA.

Podczas wczorajszej konferencji Obama wezwał Republikanów do niepodejmowania prób blokowania ustawowego limitu zadłużenia. Amerykański dług ponownie niebezpiecznie zbliża się do limitu. Gdy go osiągnie i nie zostanie on podniesieniony, rząd nie będzie w stanie zaciągać dalszych pożyczek na bieżące wydatki. Szacuje się, że USA osiągną wynoszący 15,2 bilionów dolarów poziom zadłużenia w połowie przyszłego miesiąca.

- Musimy przestać uciekać z jednego kryzysu w następny - powiedział Obama.

Prezydent przekonuje, że konsekwencje nie zdecydowania się na podwyżkę limitu zadłużenia mogą być straszne.

- Podniesienie limitu zadłużenia nie oznacza wcale, że rząd chce zwiększyć wydatki. Ruch ten pozwoli po prostu na spłacanie zaciągniętych już zobowiązań. Konsekwencje zaprzestania ich spłacania mogłyby być katastrofalne. Prawdopodobnym scenariuszem stałyby się m.in. opóźnienia w dostarczaniu ustawowych świadczeń Social Security.

Część Republikanów w Kongesie rzeczywiście rozważa próbę zablokowania podwyżki limitu zadłużenia. Twierdzą oni, że nie mogą zgodzić się na nią bez kolejnej redukcji rządowych wydatków, mimo, że taka miała już miejsce w sierpniu ubiegłego roku. Nawet jeśli Republikanie zdecydują się na veto, Obama może je jednak zablokować,a Konges sprzecić będzie mógł się jedynie większością 2/3 głosów w obu izbach, co na pewno nie będzie miało miejsca. Obama nie chce jednak uciekać się do veta i liczy na współpracę ze strony republikańskiej części Kongresu.

- Liczę, że zwycięży rozsądek - oświadczył.

comments powered by Disqus