USA - informacje

Michelle Obama przemówiła na konwencji Demokratów

Michelle Obama przemówiła na konwencji Demokratów

05.09.12 09:55 | USA na co dzień
Wczorajszego wieczora, na koniec pierwszego dnia konwencji Demokratów (DNC) w Charlotte w Północnej Karolinie, przemówiła pierwsza dama, żona prezydenta Baracka Obamy, Michelle. Jej wystąpienie poświęcone było przede wszystkim historiom z życia jej i jej ubiegającego się o reelekcję męża, pozwalającym zrozumieć szczególne zaangażowanie Obamy w takie kwestie jak służba zdrowia, dyskryminacja kobiet czy finansowe problemy studentów.

Jak przyznała Michelle, wraz z mężem zmagali się z wieloma trudnościami. By sfinansować edukację korzystali z kredytów. Każdego dnia widzieli członków rodziny stawiających czoła dyskryminacji. Właśnie dlatego m.in. wśród priorytetów Obamy na pierwszą kadencję znalazły się takie kwestie jak reforma służby zdrowia, redukcja studenckiego zadłużenia i starania o zrównanie płac dla kobiet i mężczyzn.

- Dla mojego męża te kwestie nie miały tylko znaczenia politycznego, to dla niego sprawy osobiste - oznajmiła pierwsza dama. - Barack wie, co to znaczy, gdy rodzina zmaga się z trudnościami. Wie co to znaczy chcieć czegoś więcej dla swoich dzieci i wnuków. Barack wie co to Amerykański Sen, bo żyje w nim i chce, by każdy w tym kraju miał na to taką samą szansę - bez względu na to, kim jest, skąd pochodzi, jak wygląda i kogo kocha.

Przez ostatnie cztery lata, jako pierwsza dama, Michelle skupiała się na pomocy rodzinom wojskowych i promowaniu zdrowego stylu życia, przede wszystkim z myślą o najmłodszych. W swojej wczorajszej mowie, już jako popularna pierwsza dama, postarała się ocieplić wizerunek swojego mężą ciepłymi, pozytywnymi słowami o jego osobistych powodach starań o jak najlepsze jutro Stanów Zjednoczonych.

- Mogłam zobaczyć na własne oczy, że bycie prezydentem nie zmienia tego kim jesteś. Bycie prezydentem pokazuje kim jesteś - kontynuowała Michelle.

Michelle kilkukrotnie nawiązała też subtelnie do rywala Obamy Mitta Romneya:

- Mój mąż nigdy nie mierzył sukcesu ilością zarobionych pieniędzy, ale tym, jak wielkiej pozytywnej różnicy w życiu innych ludzi udało mu się dokonać - powiedziała Michelle, puentując historię o tym, jak Barack odrzucił ofertę dobrze płatnej pracy, by móc aktywnie działać w zmagającej się z ekonomicznymi kłopotami okolicy.

Prócz Michelle, która mówiła przede wszystkim o tym jak życie jej męża wpłynęło na jego czyny jako prezydent, pierwszy dzień demokratycznej konwencji poświęcony był głównie świadectwom ludzi, którzy przekonywali jak działania Obamy, wsparcie idei małżeństw tej samej płci, reforma zdrowia itp., wpłynęły na ich życie.

comments powered by Disqus