USA - informacje

Koniec Loterii Wizowej?

19.10.12 16:12 | Wizy do USA
Jeśli Republikanie wygrają wybory 6 listopada, tegoroczna Loteria Wizowa może być ostatnią. Republikanie planują całkowite zniesienie tej formy uzyskiwania Zielonej Karty.

Zielona Karta, a właściwie Karta Stałego Pobytu Stanów Zjednoczonych, pozwala posiadaczowi na mieszkanie i pracowanie w USA przez resztę życia. Po pięciu latach zamieszkiwania Stanów jako posiadacz Zielonej Karty otrzymuje się możliwość ubiegania się o amerykańskie obywatelstwo.

Loteria Wizowa powołana została aktem Kongresu w 1990. Pierwsza odbyła się w 1995. Jej celem jest zwiększenie różnorodności napływających do USA imigrantów. Dlatego właśnie corocznie 50 tysięcy Zielonych Kart losowanych jest wśród obywateli państw, które nie są w USA dostatecznie reprezentowane.

Rejestracja zgłoszeń do tegorocznej Loterii Wizowej rozpoczęła się 2 października, a zakończy 3 listopada.

Na przestrzeni lat Republikanie podjęli wiele prób zakończenie Loterii. Nasiliły się one w 2005, gdy okazało się, że egipski terrorysta właśnie poprzez Loterię nabył Zieloną Kartę. W tym roku członek Izby Reprezentantów z Partii Republikańskiej Lamarr Smith przedstawił ustawę STEM, przewidującą utworzenie nowego rodzaju wiz dla przedstawicieli nauk technicznych, inżynierów i matematyków. By uzyskać wystarczającą liczbę wolnych miejsc, planują zlikwidować Loterię Wizową. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwiają się Demokraci, dla których promowana przez Loterię różnorodność jest ważna.

6 listopada czekają nas wybory prezydenckie, których faworytami są Barack Obama i Mitt Romney (na zdjęciu). Równocześnie wybranych zostanie 468 nowych członków Kongresu - 33 nowych senatorów i 435 nowych członków Izby Reprezentantów. Obecnie to Demokraci posiadają większość w Senacie, a Republikanie w Izbie Reprezentantów. Jeżeli po 6 listopada Republikanie przejmą obie izby, a równocześnie urząd prezydenta obejmie Mitt Romney, ustawa STEM najprawdopodobniej wejdzie w życie. Wraz z nią życie zakończy Loteria Wizowa. 

comments powered by Disqus