USA - informacje

Kongresmen kontrowersyjnie o nielegalnej imigracji

Kongresmen kontrowersyjnie o nielegalnej imigracji

23.09.12 18:50 | Wizy do USA
Największym źródłem nielegalnym imigrantów nie są ludzie nielegalnie przekraczający granicę, ale ci, którzy przybyli do USA legalnie, lecz nie opuścili kraju po wygaśnięciu swoich wiz - tak uważa członek Izby Reprezentantów Demokrata Rob Andrews.

Andrews udzielił takiej opiii podczas wywiadu z Townsquare Media New Jersey opublikowanego w Internecie 12 września. Andrews, reprezentant południowych części New Jersey, ubiegać się w będzie w listopadzie o reelakcję do Izby Reprezenantów. Jego rywalem będzie Republikanin Gregory Horton.

- Źródłem nielegalnych imigrantów "numer jeden" nie są ci przekraczający meksykańską granicę, ale ludzie przybywający legalnie na wizie turystycznej bądź studenckiej a później znikający bez wieści wśród amerykańskiego społeczeństwa - powiedział Andrews.

Demokraci sprzeciwiają się republikańskim pomysłom na poziomie stanowym i federalnym, takim jak słynna już zasada show-me-your-papers (ang. pokaż mi swoje papiery), po bataliach prawnych praktykowana w Arizonie i Alabamie, pozwalająca oficerom policji na sprawdzanie statusu imigracyjnego każdej osoby przy okazji wykonywania innych obowiązków służbowych, gdy zaistnieją podejrzenia, iż może przebywać w kraju nielegalnie. Demokraci nazywają tę zasadę "rasistowską", jako że oczywiste się wydaje, iż "podejrzanymi" będą przede wszystkim osoby o ciemniejszym odcieniu skóry, przede wszystkim latynosi. Demokraci sprzeciwiają się też proponowanej przez Republikanów ustawie STEM, która kosztem wiz przeznaczonych na Loterię Wizową zwiększyłaby liczbę wiz dla zagranicznych absolwentów amerykańskich uczelni.

comments powered by Disqus