USA - informacje

Czołowi naukowcy także mają kłopoty z wizami

05.03.13 22:41 | Wizy do USA
Według danych National Foundation for American Policy (NFAP), 42% naukowców w najlepszych amerykańskich ośrodkach walki z nowotworami to imigranci. Tym samym naukowcy z zagranicy odegrali i wciąż odgrywają dużą rolę w nieustających staraniach o jak najlepszą profilaktykę i leczenie tego typu chorób. Niestety, wciąż muszą się oni zmagać z kłopotami wizowymi.

NFAP pod lupę wzięła grupę ok. 1500 badaczy z siedmiu czołowych instytutów w Stanach Zjednoczonych według National Cancer Institute. W grupie znaleźli się imigranci z 56 różnych krajów, najwięcej z Chin, Indii, Niemiec, Kanady i Wielkiej Brytanii.

Z punktu widzenia wiz, najbardziej interesująca dla tej grupy jest debata nad tymczasowymi wizami pracowniczymi H-1B. Należą one do najpopularniejszych wiz pracowniczych także wśród naukowców i badaczy, a co za tym idzie, jeśli możliwości otrzymania ich będą zbyt ograniczone, negatywnie wpłynie to na badania nad nowotworami i leczenie chorych.

Naukowcy, szczególnie ci z Chin i Indii, muszą często czekać niezwykle długo także na zielone karty. Powodem tego jest ograniczona liczba zielonych kart przyznawanych przez zatrudnienie. 

Swój raport NFAP zakończył konkluzją, że jeśli nawet naukowcy zajmujący się badaniami nad nowotworami mają problemy z otrzymaniem wiz, amerykański system imigracyjny jest znacznie bardziej wadliwy niż się do tej pory wydawało.

W tym roku czeka nas najprawdopodniej wiele zmian w kwestiach imigracyjnych. Barack Obama zapowiedział w Las Vegas kompleksową reformę imigracyjną. Ma ona zwiększyć liczbę wiz tymczasowych i zielonych kart dla pracowników z zagranicy oraz zagranicznych studentów amerykańskich uczelni, a takze utworzyć ścieżkę do obywatelstwa dla ok. 11 milionów nielegalnych imigrantów na terenie USA.

comments powered by Disqus