USA - informacje

Amerykańskie linie zezwolą na używanie komórek?

13.10.12 18:21 | Wyjazd do USA
W przeciwieństwie do zdecydowanej większość linii lotniczych z Europy i Środkowego Wschodu, pasażerowie amerykańskich samolotów zmuszeni są zwykle zaprzestać jakichkolwiek rozmów a nawet wysyłania sms-ów ze swoich telefonów komórkowych, gdy samolot wzbije się w powietrze. Czy istnieje szansa, że zmieni się to w najbliższej przyszłości?

Powszechnie obserwowaną praktyką jest milknięcie telefonów pasażerów amerykańskich linii lotniczych, gdy samolot znajdzie się na terytorium USA. Gdy je opuści, rozmowy zwykle powracają. Co jest tego przyczyną? Z czego wynikają szczególnie surowe zasady w tym zakresie jakie panują w USA?

Jednym z powodów jest obawa, że pasażerowie nie życzą sobie słuchania rozmów telefonicznych podczas lotu.

- Klienci linii lotniczych często narzekali w przeszłości na brak zasad w zakresie używania telefonów na pokładzie, nie chcąc wysłuchiwać rozmów towarzyszy lotu - powiedziała Victoria Day z Airlines for America.

Jednakże nowy raport, opublikowany przez Federal Aviation Administration wskazał, że pasażerom linii zagranicznych nie przeszkadza słuchanie takich rozmów - przeciwnie - sami chceliby mieć możliwość dzwonienia i wysyłania sms-ów na pokładzie. Konkluzją raportu jest pytanie: Czy przekonania amerykańskich linii lotniczych w zakresie komórek na pokładzie nie stały się przestrzałe?

Kolejnym powodem są względy bezpieczeństwa. W 1991 roku rządowa Federal Communications Commission zabroniła używania telefonów komórkowych w samolotach z powodu obaw o możliwość zakłócenia przez nie sieci komunikacyjnych. Z kolei Federal Aviation Administration wyraża obawę, iż sygnały radiowe wysyłane przez komórki mogą zakłócić pracę urządzeń pokładowych, nawigacji i kontroli lotu. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat przed taką możliwością ostrzegały dziesiątki naukowych artykułów.

Poważną przewagą samolotów linii europejskich jest instalowane często specjalne urządzenie, które pozwala na retransmisję sygnałów z komórek na ziemię. W pewnym sensie każdy samolot ma swoją własną wieżę odpowiedzialną za odbiór tych sygnałów. Różnica dobrze widoczna jest w amerykańskim samolocie, nie posiadającym takich dodatków, w którym, by mieć pewność, że rozmówca słyszy głos mówiącego przez telefon, konieczne jest niemal krzyczenie do urządzenia. Z kolei w samolotach europejskich telefony nie zużywają tyle energii, a rozmowy są o wiele bardziej komfortowe.

Na razie nie warto spodziewać się, że Federal Aviation Administration szybko pozwoli na używanie komórek na pokładzie. Opozycja wobec tego pomysłu wydaje się w USA zbyt silna. Co ciekawe, większość oponentów jako powód "numer 1" wymienia jednak przede wszystkim kwestie komfortu, nie obawy o problemy techniczne.

- Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, jak irytująca byłaby podróż samolotem, gdyby zezwolono na używanie komórek - oświadczył konsultant ds. sprzedaży Jim Pancero, klient amerykańskich linii lotniczych od niemal 30 lat. Takich jak on jest o wiele więcej.

comments powered by Disqus