USA - informacje

Komplikują się losy reformy imigracyjnej

27.08.13 19:57 | USA na co dzień
Jeden z najbardziej doświadczonych republikańskich kongresmenów Bob Goodlatte, prezes wpływowej komisji House Judiciary Committee, opowiedział się po raz kolejny przeciwko reformie imigracyjnej, nad którą niedługo debatować będzie Izba Reprezentantów. Tym razem zrobił to bardziej stanowczo niż kiedykolwiek. Może to zwiastować zaostrzenie się opozycji wobec ustawy wśród Republikanów.
O ile większość Amerykanów popiera reformę imigracyjną, która prócz utworzenia ścieżki do amerykańskiego obywatelstwa 11 milionom nielegalnych imigrantów, znacznie zwiększy szansę na uzyskanie pracowniczej wizy obcokrajcowcom, Republikanie wciąż w przeważającej liczbie nie zgadzają się z jej postulatami. A to oni właśnie posiadają większość w Izbie Reprezentantów, która teraz, po przegłosowaniu ustawy przez Senat, będzie musiała ostatecznie zadecydować o jej losie.
 
Republikanie sprzeciwiają się przede wszystkim obywatelstwu dla nielegalnych imigrantów, co dla większości z nich będzie niczym więcej niż nagradzaniem za łamanie prawa. Republikanie pamiętają także, iż w przypadku otrzymania obywatelstwa imigranci w zdecydowanej większości wzmocnią elektorat ich głównego rywala - Partii Demokratycznej. 
 
Gorącym przeciwnikiem obywatelstwa dla nieleglanych imigrantów jest kongresmen z Virginii Bob Goodlatte, prezes House Judiciary Committee. To właśnie ta komisja będzie dodatkowo pracować nad ustawą imigracyjną w ramach debaty nad nią w Izbie Reprezentantów. Jego sprzeciw ma więc ogromne znaczenie. Goodlatte nie wyraża zgody na obywatelstwo nawet dla DREAMERs - jak określani są ci spośród nielegalnych imigrantów, którzy do USA trafili jako dzieci i nie znają innego domu prócz Stanów Zjednoczonych. 
 
- Nawet oni nie powinni otrzymać możliwości ubiegania się o amerykańskie obywatelstwo. Mogą z kolei starać się o zalegalizowanie swojego pobytu poprzez pracę. Pracodawca może ich zatrudnić, jeśli udowodni, że nie ma odpowiedniego kandydata z amerykańskim obywatelstwem na to stanowisko.
 
Twarde stanowisko Goodlatte może oznaczać, że Republikanie zaostrzyli w ostatnich tygodniach swoje stanowisko wobec projektu ustawy imigracyjnej i na nic zdała się presja licznych organizacji proimigranckich. Co przyniesie przyszłość, przekonamy się już niebawem, gdy Senat wróci do pracy po letniej przerwie.
comments powered by Disqus