Humor & ciekawostki

Kto pierwszy, ten lepszy, czyli "wyścig po ziemię"

06.07.13 19:17 | Oklahoma
W Stanach Zjednoczonych wszystko wydaje się jakby trochę większe. Amerykanie uwielbiają bić rekordy - szczególnie te związane z rozmiarem. Tym razem o dokonaniu dość oryginalnym, bo związanym z historią amerykańskiego osadnictwa i burzliwymi relacjami białych z indiańskimi plemionami. Słyszeliście już kiedyś o "wyścigach po ziemię" (ang. land runs)? Jeśli nie - lektura poniższego tekstu da wam solidną dawkę wiedzy o amerykańskiej historii i obyczajach. Jeśli tak - zapoznajcie się z artykułem, by dowiedzieć się w jaki sposób o land runs pamięta się w USA dziś.

 

Land run (wyścig po ziemię), czasami także land rush, to określenie opisujące szczególnie charakterystyczne dla Stanów Zjednoczonych wydarzenia, w ramach których tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy białych Amerykanów w ciągu dosłowanie jednego dnia zasiedlały nowo otwarty dla osadnictwa skrawek ziemi. Szczególnie popularne w drugiej połowie XIX wieku, zwykle dotyczyły ziem pozyskanych na różne sposoby od Indian.

Słowo run (pol. bieg, biegać) nie jest w tym przypadku ani trochę przypadkowe. O umówionej co do minuty porze masy zainteresowane pozyskaniem ziemi na niedostępnym do tej pory obszarze startowały pędem z granicy - na koniach, na nogach, z bagażem i bez - byleby osiągnąć cel i dotrzeć do ziemi, która sprzedawana była po bardzo atrakcyjnej cenie temu, kto zgłosi się po nią pierwszy. Powiedzenie "kto pierwszy ten lepszy" nabierało jakże dosłownego znaczenia.

Zjawisko "wyścigu po ziemię" najbardziej kojarzy się ze stanem Oklahoma. Przez większość XIX wieku ziemie tego współczesnego stanu były częścią tzw. Terytorium Indiańskiego (ang. Indian Territory) - rozległego obszaru na zachód od rzeki Missisipi przeznaczonego dla Indian przymusowo wysiedlanych z południa i wschodu Stanów Zjednoczonych. Terytorium Indiańskie uchodziło początkowo za niezbyt atrakcyjne dla białego osadnictwa - właśnie dlatego "upychano" tam więc Indian. W latach 90-tych XIX wieku biali dokonali jednak znacznego postępu w dziedzinie technik uprawnych i hodowlanych, co skłoniło do spojrzenia na ziemie Terytorium Indiańskiego łaskawszym okiem. W końcu zaczęli myśleć o jego zasiedlaniu. By mogło się to jednak stać rzeczywistością, rząd amerykański musiał zmienić prawo. Presja na Waszyngton zaczęła rosnąć w ekspresowym tempie.

Do pierwszego "wyścigu po ziemię" na terenach dzisiejszej Oklahomy doszło 22 kwietnia 1889 roku. Prezydent USA Benjamin Franklin rozdsyponował 1,9 miliona akrów ziemi Terytorium Indiańskiego, które jeszcze nie zostały przypisane żadnemu plemieniu. W "rajdzie" uczestniczyło ok. 50 tys. żądnych ziemi białych Amerykanów. Było gorąco - wystarczy spojrzeć na poniższą fotografię. Błyskawiczne tempo robi wrażenie po dzień dzisiejszy. Już pod koniec pierwszego dnia zaczęły kształtowa się duże, ponad 10-tysięczne miasta - Guthrie i Oklahoma City. 2 tygodnie później swoje bramy otwarły pierwsze szkoły. Po miesiącu Oklahoma City miała już pięć banków i sześć gazet!

wyścig po ziemię

W ciągu następnych kilku lat odbyły się kolejne rajdy. Rekordowy, wspomniany we wstępie, 16 września 1893. Ten "wyścig" jest największym tego typu wydarzeniem w historii. Uczestniczyło w nim ponad 100 tys. ludzi, a stawką był Cherokee Outlet - pas ziemi w obrębie Terytorium Indiańskiego obejmujący ponad 8 milionów akrów (ok. 32 960 km2). Kilkadziesiąt lat wcześniej został on przydzielony przesiedlonemu z okolic Georgii plemieniu Czirokezów. Z biegiem czasu w obrębie dzisiejszej Oklahomy powstało zamieszkane przez białych Oklahoma Territory (O.T.). Spośród kilku propozycji utworzenia stanu zwyciężyła ta jednocząca tereny biaych i Indian pod jedną władzą. Oklahoma stała się stanem 16 listopada 1907 roku.

Osadnicy oczekują na start "wyścigu po ziemię" 1893

oczekiwanie na cherokee strip land run

Od czasu założenia Stanów Zjednoczonych przez 13 stanów założycielskich, biali Amerykanie rozszerzali swoją władzę nad Dzikim Zachodem. "Wyścigi po ziemię" były integralną częścią tych kowbojskich czasów, wypełnionych z jednej strony bezwzględną czasami rywalizacją między białymi a Indianami, a z drugiej przygodą i tajemnicą niepoznanych przestrzeni. O land runs pamięta się w Oklahomie do dziś. Temu ostatniemu, z 1893, poświęcone jest muzeum Cherokee Strip Regional Heritage Center w Enid. Można dowiedzieć się tam niemal wszystkiego o Cherokee Outlet, Czirokezach i historii zasiedlania Oklahomy przez białych. Widoczny na głównym zdjęciu (lewe okienko w górnej części artykułu) pomnik znajduje się z kolei w Perry. Przedstawia on młode małżeństwo osadników, z nadzieją i pełni energii pokonujących kolejne kilometry w wozie ciągniętym przez "niewidzialne" konie, pędzących w nieznane ku nowemu życiu. Histora kraju to przecież także miliony indywidualnych historii ludzi, którzy go zamieszkują. Doskonale wiedzą to pisarze i filmowcy. Bo też działające na wyobraźnię 'wyścigi po ziemię" na kartach książek i filmowych kliszach zagościły wielokrotnie. Między innymi w głośnym "Far and Away' z Nicole Kidman i Tomem Cruisem. Ci, którzy nie zapominają jednak, że oryginanymi właścicielami amerykańskiej ziemi byli Indianie byliby wdzięczni, by owej wyobraźni nie umknęło, że za nadziejami białych osadników stała też tragedia, tułaczka i urażona duma indiańskich plemion. Wczesna historia Stanów Zjednoczonych, choć stosunkowo krótka, z pewnością na zawsze pozostanie niezwykle skomplikowana. I to na wszystkich możliwych poziomach odczuwania.

Oklahoma i związane z tym stanem artykuły i ciekawostki do zobaczenia na mapie stanów USA.

comments powered by Disqus