Humor & ciekawostki

Pomnik Szalonego Konia

16.04.13 11:58 | Dakota Południowa
W latach 1927-1941 w stanie Dakota Południowa wykuty został Mount Rushmore - pomnik przedstawiający głowy czterech słynnych amerykańskich prezydentów. Dziś jest on jednym z symboli Stanów Zjednocznych i obleganą przez miliony turystów atrakcją turystyczną. Niewielu w Polsce wie o tym, że w pracach nad Mount Rushmore uczestniczył rzeźbiarz polskiego pochodzenia Korczak Ziółkowski. A także o tym, iż kilka lat po ukończeniu prac podjął się on kolejnego dzieła, które pod wieloma względami może Mount Rushmore zupełnie przyćmić.

 

Wkrótce po zakończeniu prac nad Mount Rushmore Ziółkowski opuścił Południową Dakotę. Po przystąpieniu USA do II Wojny Światowej trafił do armii. Walczył w Europie, dosłużył się stopnia sierżanta. Jakiś czas póżniej zaczął prowadzić korespondecję z indiańskim wodzem Stojącym Niedźwiedziem. 

- Ja oraz inni wodzowie pragniemy, by biali wiedzieli, że czerwonoskórzy również posiadali swoich bohaterów – pisał mu w liście Stojący Niedźwiedź.
 
Indianie pragnęli, aby w okolicach Mount Rushmore stanął nowy pomnik, który na zawsze przypominać będzie o indiańskim dziedzictwie. Pomnik przedstawiać miał legendarnego wodza Indian Szalonego Konia i to właśnie Korczaka Ziółkowskiego wybrali oni na realizatora projektu. Ten wahał się przez jakiś czas, ale gdy już się zdecydował, poświęcił mu się bez reszty.
 
Prace nad Pomnikiem Szalonego Konia rozpoczęły się w 1948 roku. Ziółkowski wybrał górę Thunderhead w łańcuchu Gór Czarnych, około 17 mil od Mount Rushmore. Przedsięwzięcie od początku było niezwykle ambitne. Pomnik indiańskiego wodza dosiadającego konia ma mieć 195 m długości i 172 wysokości. Dla porównania prezydenckie głowy z Mount Rushmore mają jedynie po 18 m każda. Ziółkowski doskonale zdawał sobie sprawę, że nie doczeka końca prac. Zwłaszcza, że w celu zachowania niezależności projektu odmówił finansowej pomocy ze strony amerykańskiego rządu. Budowa finansowana jest z dobrowolnych datków, a prace wykonywane są w dużym stopniu przez rodzinę Ziółkowskiego.
 
Mimo że wciąż daleki od ukończenia, Pomnik Szalonego Konia już jest ważną atrakcją turystyczną. Podzielone na jego temat zdania nie przesłonią niesamowitego poświecenia na jakie zdecydował się dla niego Korczak Ziółkowski, a także faktu, iż pewnego dnia będzie największą rzeźbą jaka kiedykolwiek powstała.
 
Postępy w pracach nad pomnikiem możecie śledzić na oficjalnej stronie Crazy Horse Memorial Foundation na Facebooku - tutaj.
 
Dakotę Południową i związane z tym stanem artykuły i ciekawostki znajdziesz na mapie stanów USA.
comments powered by Disqus